Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 14 2017

be-yourself
21:46
Rzadko poznaję osoby, które są w moim stylu. Rzadko udaje mi się kogoś tak naprawdę polubić. Ale kiedy już na kogoś takiego trafię, przywiązuję się do niego zbyt mocno i zbyt szybko.
Reposted fromMooonroe Mooonroe vianieobecnosc nieobecnosc
be-yourself
21:45

Człowiek z powyłamywanymi myślami.
— Ochocki, Vithren, świecidełko
Reposted fromcupofcinamon cupofcinamon vianieobecnosc nieobecnosc
be-yourself
21:38
Jestem kimś, kto umiera w środku, ale mimo to nadal ma trochę nadziei na coś niemożliwego.
— Nick Miller
Reposted fromweightless weightless vianieobecnosc nieobecnosc
be-yourself
21:38
Trochę mi przykro, że moje życie jest takie, jakie jest.
21:37
Było mi obojętnie i bardzo pusto - tak musi być w oku cyklonu. Absolutna cisza w samym środku szalejącego żywiołu.
— Sylvia Plath “Szklany klosz” (via polskie-zdania)
Reposted fromglasgowkiss glasgowkiss vianieobecnosc nieobecnosc
be-yourself
21:37
Jeśli nie wiesz co odpowiedzieć, mów prawdę.
Reposted fromgdziejestola gdziejestola viatoffifee toffifee
be-yourself
21:37
0238 f8cc 500
Reposted fromaletodelio aletodelio viatoffifee toffifee
be-yourself
21:36
Bo ona ulotniła się jak duch, którego ciężko zobaczyć. Uciekła, nie wróciła, choć chciała i mogła. Odwróciła się i szła przed siebie, wpatrzona w jeden punkt, horyzont jej drogi, która wydawała się niesamowicie długa. Ciemna noc, warunki atmosferyczne wcale jej nie służyły, wiatr wariacko szumiał, przylatując jej do głowy co kolej to nowe pytania dlaczego? po co? jak? Nie mogła otrząsnąć się z natłoku swoich myśli, które wiatr jej rozhuśtywał. Czuła się zagubiona jak dziecko w labiryncie. Szukała tylko dobrego wyjścia. Ona nie lubi pożegnań, wiesz? To nie jest prosta sprawa, ona nigdy z nikim się nie pożegna, nie potrafi, nie zna słów, które by mogła wtedy powiedzieć. To zbyt głębokie dla niej przeżycie. Musiała uciec. Tak było najbezpieczniej. Nie mówić nic. Ona trzasnęła drzwiami, zawsze tak robi, to jej odruch bezwarunkowy, ale zawsze przeprasza. Dziś nie mogła, nie było w stanie zawrócić,choć sumienie ją gryzło. Dlaczego? Czy byłoby warto zaryzykować? Bała się. Po prostu najnormalniej w świecie ona się bała. Dlatego poczuła ducha ucieczki i wraz z wiatrem zmyła swoją obecność. Bo po co zostawiać ślad, który zaraz zostanie zatarty?
Reposted byhash hash
be-yourself
20:58

Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności przepływa znikąd w środku dnia. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu - tęsknotą.

Reposted fromborn2die born2die viatoffifee toffifee
be-yourself
20:52
6763 679e
Reposted fromkarahippie karahippie viatoffifee toffifee
be-yourself
20:50
łzy, zbieram tu z ziemi Twoje łzy Ty patrzysz na dłonie zdarte do krwi gdy życie bez Ciebie to zlepek dni mdły, ten świat tu nie był nigdy tak mdły
mi pozostaje papier na który przelewam zapiski socjopaty  mi pozostaje balet i do wyruchania te kolejne szmaty i wmawiam sobie od lat że poświęcam życie dla wiecznej chwały umrę jako nikt ale cudze dzieci będą się uczyły, że będę wspaniały poświęciłem wszystko nawet naszą miłość a moja kariera nosi Twoje brzemię jesteś moją byłą pojutrze zapomnisz jak przeze mnie tutaj nie schodziłaś na ziemie poświęciłem wszystko fenylo, etylo ach, minę niewyraźną ratuje papieros który jest ostatnim który przy mnie palisz więc gaś go
nikt tak jak my tłukę o blat butelkę którą zapijam gdy dochodzi strach do mego głosu Ty w Twoich oczach zaczerwienionych od złych emocji widzę że teraz zaczniesz to innym mówić z autopsji
ja 300 km przejechałem żeby Ci powiedzieć tu przepraszam ja 300 km żeby się wpatrywać w Twojego judasza ja 300 km drugie tyle mała łaziłem za kwiatami a gdy właśnie stoję vis-a-vis ciebie łapie mnie paraliż

— Filipek - Stupid Love
Reposted fromjointskurwysyn jointskurwysyn
be-yourself
20:50
3519 6776
Reposted fromodnowa odnowa viatoffifee toffifee
20:50
4702 6345 500

dotsrt:

On the Beach, 1959

Reposted fromLittleJack LittleJack viatoffifee toffifee
be-yourself
20:47
Bo przecież łatwiej jej stracić osobę, której nie zna. To dlaczego tak się dzieje, że ona musi tracić te bliskie osoby i sama radzić sobie z wewnętrzną pustką? Dlaczego tak musi się przywiązywać, choć nie powinna? Dlaczego osoba którą zna całe swoje życie, dziś staje przed nią jako inny człowiek spoglądający na nieznaną osobowość? Kiedyś będzie lepiej, kiedyś będzie łatwiej. Kiedyś to wszystko zrozumie. 
be-yourself
20:41
Dopiero człowiek, przy którym przestajemy się bać i wstydzić swojej zwyczajności, niedoskonałości, bycia nie w formie, że "nie stać mnie" na coś, "boję się", "nie znoszę"; dopiero możliwość pokazania takich rzeczy przy kimś, przy kim nie boimy się, że nas za to zostawi - buduje prawdziwą więź.
— Katarzyna Miller
Reposted fromtaSowa taSowa viatoffifee toffifee
be-yourself
20:40
w życiu najtrudniejsze jest odkrywanie swojej tożsamości. Czy ta whisky rzeczywiście ci smakowała, czy może tak ci się wydawało, bo smakowała twoim kolegom? Czy kupiłeś ten telefon dla siebie, czy żeby pokazać, że cię stać? Czy słuchasz tej muzyki dlatego, że ci się podoba, czy dlatego, że słuchają jej twoi znajomi, a ty boisz się przyznać, żeby cię nie wyśmiali? Co jest naprawdę twoje? Z takich drobnych rzeczy układa się nasza tożsamość. Kiedy wiesz, co naprawdę lubisz, trochę bardziej wiesz, kim jesteś.  
— Piotr C. "Brud"
Reposted fromdreamadream dreamadream viatoffifee toffifee
be-yourself
20:39
Może miał rację mówiąc, że życie jest okrutne? Tak jakby chciał mnie przed tym ostrzec zarazem informując. Tak jakby ona nie chciała tego przyjąć do świadomości zarazem zdając sobie ogromną sprawę z jego słów.
be-yourself
20:37
Brał sobie do serca słowa bez znaczenia i stał się bardzo nieszczęśliwy.
— “Mały Książę” Antoine de Saint-Exupry
be-yourself
20:37
Nie wiesz co pamiętasz, dopóki nie spróbujesz tego opowiedzieć. I nie wiesz co tak naprawdę sądzisz na dany temat, dopóki nie zaczniesz się o to z kimś kłócić. W samotności nie jesteś nawet świadomy swoich sprzeczności.
— Jacek Dukaj “Perfekcyjna niedoskonałość”
be-yourself
20:36
5087 e5fb 500
Reposted frompixielark pixielark vialaluna laluna
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl